M jak miłość, odcinek 1953: Marysia odda Arturowi obrączkę i zakończy małżeństwo

Artur przyjedzie na Mazury prosić o kolejną szansę. Marysia nie przyjmie przeprosin i odda mu ślubną obrączkę.

Marysia nie przyjmie kolejnych przeprosin Artura i odda mu ślubną obrączkę. W 1953 odcinku „M jak miłość” Rogowski przyjedzie bez zapowiedzi do hotelu żony na Mazurach, licząc na ostatnią szansę po romansie z Joanną. Marysia będzie już po rozmowie z Judytą i spróbuje myśleć o własnej przyszłości. Spotkanie z mężem zbiegnie się z jej pożegnaniem z Jerzym, co wzbudzi zazdrość Artura. Rogowska spokojnie da mu do zrozumienia, że nie chce wracać do małżeństwa.

Marysia spróbuje rozpocząć nowy rozdział na Mazurach

Po zdradzie Artura Marysia wyjedzie z Grabiny na Mazury. Pobyt w hotelu ze spa pozwoli jej nabrać dystansu od rodzinnego domu i od wydarzeń związanych z romansem męża. Nie oznacza to, że od razu zapomni o tym, co się stało, ale zacznie zastanawiać się, jak ma wyglądać jej życie dalej.

Do Rogowskiej dołączy przyjaciółka Judyta. Marysia opowie jej o rozstaniu i o tym, jak radzi sobie z bólem po zdradzie. Judyta poradzi jej, by skupiła się na sobie i dała sobie czas na nowy początek. Sama również podzieli się osobistą wiadomością: poznała kogoś przez internet. To zaskoczy Marysię, bo Judyta wcześniej była w niej zakochana i podarowała jej bransoletkę z miłosnym wyznaniem.

Rozmowa z przyjaciółką nie przesądzi jeszcze, co Marysia zrobi z małżeństwem. Pomoże jej jednak spojrzeć na sytuację z innej strony i nie podejmować decyzji wyłącznie pod wpływem nacisków Artura.

Artur dowie się od Basi, gdzie przebywa żona

Artur nie pogodzi się z rozstaniem. Wróci do domu w Grabinie i przeprosi Basię za romans z Joanną. Córka będzie wiedziała, że Marysia wyjechała na Mazury, i zdecyduje się podać ojcu adres hotelu. Dzięki temu Rogowski będzie mógł pojechać do żony i poprosić ją o rozmowę.

Artur zjawi się u Marysi bez uprzedzenia. Przyjazd zbiegnie się z chwilą, gdy Rogowska będzie żegnać się w hotelowej restauracji z Jerzym. Widok żony z innym mężczyzną wywoła w Arturze zazdrość. Nie będzie jednak mógł wymagać od Marysi, by po jego zdradzie zachowywała się tak, jakby nic się nie wydarzyło.

Rogowski poprosi o chwilę rozmowy i zacznie przepraszać za romans z Joanną. Będzie chciał przekonać Marysię, że zasługuje na ostatnią szansę. Jego skrucha nie wystarczy jednak, by Rogowska zmieniła zdanie.

Ślubna obrączka stanie się odpowiedzią Marysi

Marysia nie będzie chciała słuchać kolejnych przeprosin. Powie Arturowi, że nie mogą być razem, skoro on już jej nie kocha. Zamiast awantury wybierze spokojną, zdecydowaną reakcję. Odda mężowi ślubną obrączkę i każe mu odejść.

Ten gest będzie miał dla Rogowskich szczególne znaczenie. Obrączka przypomni o małżeństwie, które Artur naraził na rozpad, wdając się w romans z Joanną. Marysia nie będzie w tym momencie ogłaszać szczegółów rozwodu, ale jej słowa i zachowanie pokażą, że nie chce kontynuować związku na dotychczasowych zasadach.

Artur przyjedzie na Mazury z nadzieją na pojednanie, a wyjedzie z jasną odpowiedzią. Marysia nie zamierza wrócić do niego tylko dlatego, że po ujawnieniu zdrady zaczął żałować swojego postępowania. W 1953 odcinku jej decyzja o oddaniu obrączki będzie najmocniejszym sygnałem, że chce spróbować ułożyć życie bez niewiernego męża.

Jerzy będzie świadkiem ważnej chwili

Wizyta Artura nastąpi tuż po spotkaniu Marysi z Jerzym. Rogowski zobaczy, że w życiu żony pojawił się nowy znajomy, i zareaguje zazdrością. Nie oznacza to jednak, że Marysia od razu zdecyduje się na nowy związek. Jej rozmowa z Arturem będzie przede wszystkim rozliczeniem ich małżeństwa po zdradzie.

Rogowska będzie chciała zacząć od siebie, tak jak poradziła jej Judyta. Odrzuci prośbę Artura o ostatnią szansę i postawi granicę, której wcześniej być może nie potrafiła postawić. Oddanie obrączki domknie tę rozmowę i pozwoli jej odejść bez wdawania się w kolejną kłótnię.

Udostępnij