Agnes w nowym sezonie "M jak miłość" nie będzie już milczeć po tym, co zobaczyła w finale. Córka Artura wie, że ojciec skrzywdził Marysię, a jego relacja z Joanną przestała być tylko podejrzeniem. Po wakacjach dojdzie między nimi do rozmowy, która może zaboleć Rogowskiego bardziej niż oskarżenia obcych.
Najmocniejsze jest to, że Agnes nie stanie przy ojcu tylko dlatego, że łączy ich krew. Dziewczyna ma wybrać stronę Marysi, a Artur usłyszy sprzeciw od osoby, której nie będzie mógł łatwo zlekceważyć. Konfrontacja przed przychodnią zapowiada rodzinne trzęsienie ziemi.
Agnes domyśliła się prawdy zanim Marysia ją usłyszała
W finale sezonu Agnes zobaczyła wystarczająco dużo, by zrozumieć, co dzieje się z Arturem. Pojechała za ojcem, gdy ten zjechał z drogi do Poznania i wrócił pod dom Joanny w Grabinie. Rogowski wszedł do środka, przestał odbierać telefony i przez dłuższy czas nie wychodził.
Dziewczyna nie musiała widzieć wszystkiego, by połączyć fakty. Dla niej sytuacja stała się jasna, choć początkowo nie powiedziała o tym nikomu. Jej reakcja była jednak tak mocna, że Marysia zaczęła jeszcze bardziej podejrzewać zdradę męża.
Agnes zamknęła się w sobie i nie potrafiła normalnie rozmawiać z Marysią. To milczenie samo w sobie stało się sygnałem. Rogowska wyczuła, że córka Artura wie coś, co może potwierdzić jej najgorsze obawy.
Artur nie tylko odejdzie do Joanny
W nowych odcinkach prawda o romansie stanie się coraz trudniejsza do ukrycia. Artur nie ograniczy się do chwilowej fascynacji Joanną. Między nimi pojawią się wzajemne wyznania, czułość i pierwsza wspólna noc, które zmienią cały układ.
Rogowski ma także zostawić Joannę w przychodni w Lipnicy, mimo jej wcześniejszego wypowiedzenia. To będzie dla Marysi szczególnie bolesne, bo zdrada nie zostanie zamknięta w prywatnym życiu Artura. Kochanka pozostanie obecna w przestrzeni, która wiąże się z codziennością Rogowskich.
Dla Agnes to może być przekroczenie kolejnej granicy. Ojciec nie tylko zrani Marysię i rodzinę, ale jeszcze sprawi, że Joanna będzie stale obecna w miejscu pracy. Dziewczyna nie będzie chciała dłużej patrzeć na to w milczeniu.
Rozmowa przed przychodnią będzie bardzo napięta
Amanda Mincewicz pokazała zdjęcie z planu z Robertem Moskwą, na którym Agnes i Artur stoją przed wejściem do przychodni. Ich miny są wyraźnie napięte: Agnes wygląda poważnie, a Rogowski na zaskoczonego. To sugeruje scenę, w której córka postawi ojcu niewygodne pytania.
Ta konfrontacja będzie inna niż rozmowy Artura z Marysią czy Pawłem. Agnes jest jego córką, więc jej rozczarowanie może uderzyć go szczególnie mocno. Nie będzie mógł potraktować jej jak osoby z zewnątrz ani oskarżyć o brak prawa do głosu.
W źródle wyraźnie widać, że Agnes nie daruje mu krzywdy Marysi. Nie zaakceptuje romansu z Joanną i nie będzie udawała, że ojciec po prostu układa sobie życie na nowo. Dla niej to zdrada konkretnej osoby, która była częścią jej rodziny.
Zdrada z Teresą wróci jak bolesne wspomnienie
Cała sytuacja jest jeszcze cięższa, bo Artur już wcześniej zdradził Marysię z Teresą. Rogowska bardzo mocno to przeżyła, a mimo to dała mężowi kolejną szansę. Teraz historia zatoczy koło, ale z Joanną i z udziałem Agnes, która będzie świadoma cierpienia macochy.
Dziewczyna zobaczy więc nie pojedynczy błąd ojca, ale powtórkę schematu, który raz już zniszczył Marysi spokój. To tłumaczy, dlaczego jej reakcja może być tak stanowcza. Agnes nie będzie chciała patrzeć, jak Artur cieszy się nową relacją, kiedy Marysia zostaje z kolejną raną.
Nowy sezon "M jak miłość" pokaże, że zdrada Rogowskiego rozleje się daleko poza małżeństwo. Dotknie dzieci, rodzinę, pracę i relacje, które Artur mógł uważać za pewne. Jeśli Agnes naprawdę rozliczy ojca przed przychodnią, Rogowski zobaczy, że po stronie Marysi stoją nie tylko Mostowiakowie, ale także jego własna córka.









