Bartek w nowym sezonie "M jak miłość" będzie chciał udowodnić Frankowi, że wreszcie ma ojca i bezpieczny dom. Po adopcji chłopiec zostanie z Dorotą i Lisieckim w Grabinie, ale szczęście tej rodziny ma bardzo niewygodny cień. Bartek ma przecież adoptowaną córkę Kalinkę, której los od dawna pozostaje poza jego codziennym życiem.
Nowe sceny pokażą piękną więź z Frankiem, lecz nie przyniosą podobnych zapowiedzi walki o dziewczynkę. To może zaboleć widzów, którzy pamiętają, jak wiele Lisiecki stracił po rozstaniu z Ulą.
Franek zostanie z Dorotą i Bartkiem na stałe
Adopcja Franka w finale sezonu stała się faktem, więc Dorota i Bartek mogli wreszcie odetchnąć z ulgą. Chłopiec ma zostać z nimi w siedlisku w Grabinie i poczuć, że nie jest już sam.
Ten spokój nie będzie jednak całkowity. Wciąż nie wiadomo, czy Malicki da im spokój, bo agresywny ojczym Franka nie został jeszcze złapany przez policję po wydarzeniach związanych z kradzieżami i atakiem na Bartka.
Mimo tego nowe relacje z planu pokazują, że Lisiecki będzie mocno skupiony na budowaniu więzi z synem. Franek po dramatycznym dzieciństwie ma powoli odzyskiwać zaufanie do dorosłych.
Lisiecki pokaże Frankowi ojcostwo, którego chłopiec nie znał
Bartek zrobi wiele, by udowodnić Frankowi, że potrafi być dla niego prawdziwym oparciem. Po trudnych przejściach sam dobrze rozumie, jak ważne jest poczucie bezpieczeństwa.
W siedlisku Doroty i Bartka chłopiec ma znaleźć rodzinę, o jakiej wcześniej mógł tylko marzyć. Ten wątek będzie jednym z cieplejszych elementów nowego sezonu, choć nadal nie zniknie pytanie o zagrożenie ze strony Malickiego.
Najmocniej uderza jednak kontrast między nowym ojcostwem Bartka a historią Kalinki. Lisiecki już raz walczył o dziecko, które adoptował po tragedii w rodzinie, ale teraz jej obecność w jego życiu właściwie zniknęła.
Kalinka została w Australii i nikt nie mówi o powrocie
Kalinka jest córką zmarłego brata Bartka, Andrzejka, oraz Marzenki. Po ich śmierci Lisiecki adoptował dziewczynkę razem z Ulą, lecz później małżeństwo rozpadło się w bardzo bolesnych okolicznościach.
Ula odebrała mu Kalinkę jeszcze przed rozwodem, a potem wyjechała z nią do Australii. Po sprawie sądowej zerwane zostały ustalenia dotyczące opieki, a Bartek został odsunięty od adoptowanej córki.
Od tego czasu los dziewczynki pozostaje nieznany. Ostatnio Bartek widział Kalinkę tylko na zdjęciu wysłanym przez Ulę po rozwodzie.
Obiecane wakacje w Grabinie nigdy nie nadeszły
Po rozstaniu Bartek miał dogadać się z Ulą, że Kalina będzie spędzać z nim wakacje w Grabinie. Ta zapowiedź nie przerodziła się jednak w serialowy powrót dziecka do Polski.
Dziewczynka ma już około sześciu lat, ale w nowych informacjach z planu nie ma sygnałów, by Lisiecki i Dorota walczyli o jej odzyskanie. Na pierwszym planie znajduje się Franek i tworzenie dla niego nowego domu.
Właśnie dlatego historia Kalinki może wrócić jako bolesne pytanie o pamięć Bartka. Nowy sezon pokaże go jako oddanego ojca dla Franka, ale milczenie wokół adoptowanej córki będzie trudno przeoczyć.









