M jak miłość: Elżbieta wykorzysta wypadek przy Marcinie! Olek od razu wyczuje jej grę

Znajomość Marcina z nową szefową zacznie się od sytuacji, która pozwoli Elżbiecie wejść z nim w bardzo bliski kontakt. Wypadek Domańskiej zaprowadzi ich do kliniki Olka, a brat Chodakowskiego szybko zauważy, że pani prezes gra ostro.

Elżbieta znajdzie pretekst do bliskości

W kolejnych odcinkach M jak miłość Domańska będzie coraz mocniej interesowała się Marcinem. Zaproponuje mu rolę osobistego ochroniarza i wykorzysta fakt, że Chodakowski nie czuje się dobrze za biurkiem. Od początku pokaże, że jej zainteresowanie nie jest wyłącznie zawodowe.

Przełomem okaże się wypadek. Elżbieta potknie się na śniegu i zacznie skarżyć się na ból kolana. Trudno będzie jednoznacznie ocenić, ile w tym przypadku, a ile świadomej gry, ale efekt będzie dla niej korzystny: Marcin natychmiast ruszy z pomocą.

Marcin zawiezie ją do Olka

Odpowiedzialny Chodakowski nie zostawi szefowej samej. Zabierze ją do kliniki, gdzie będzie mógł pomóc Olek. Dla Elżbiety to kolejna okazja, by pokazać Marcinowi słabszą stronę i jednocześnie trzymać go blisko.

W klinice Domańska nadal nie odpuści flirtu. Będzie zaczepna nawet przy Olku, który szybko wyczuje napięcie między bratem a panią prezes. Jego reakcja pokaże, że zachowanie Elżbiety nie wygląda niewinnie.

Domańska spróbuje pójść dalej

Po wizycie u Olka Elżbieta poprosi Marcina o odwiezienie do domu. To będzie następny krok w jej planie, bo prywatna przestrzeń daje jej większe możliwości niż korporacyjne biuro. Chodakowski zorientuje się, że szefowa zagięła na niego parol.

Marcin spróbuje zachować klasę i profesjonalizm, ale Domańska będzie testować jego granice. Wypadek stanie się więc nie tylko medycznym incydentem, lecz także początkiem coraz bardziej bezczelnego podrywu. Kama może jeszcze nie wiedzieć, jak poważne zagrożenie pojawiło się obok jej męża.

Udostępnij