W nowym sezonie "M jak miłość" Hania i Franek znów przyciągną uwagę widzów, choć serial jeszcze nie przesądza, dokąd zaprowadzi ich relacja. Córka Natalki ma coraz częściej pojawiać się w siedlisku Lisieckich, a przybrany syn Doroty i Bartka będzie tam już na stałe. To wystarczy, by wokół tej dwójki zrobiło się naprawdę gorąco.
Najważniejsze jest jednak to, że Hania nie trafi do tego domu przypadkiem. Z Frankiem już wcześniej stworzyła bliską więź, a nowe zdjęcia z planu pokazują, że po wakacjach ich kontakt nie zniknie z ekranu.
Hania i Franek nie stracą kontaktu po wakacjach
Relacja Hani i Franka zaczęła się od dobrego porozumienia, kiedy chłopak pojawił się w Grabinie u boku Lisieckich. Franek stanął wtedy w obronie córki Natalki, a później Hania również mogła okazać mu wsparcie w trudniejszym momencie.
Nowy sezon ma pokazać, że ta więź nie była tylko krótkim epizodem. Młodzi bohaterowie nadal będą blisko, a ich wspólne sceny mogą szybko stać się jednym z uważniej obserwowanych wątków po wakacyjnej przerwie.
To ważne, bo przyjaźń nastolatków rozwija się w miejscu, które samo w sobie przechodzi duże zmiany. Siedlisko Doroty i Bartka nie będzie już tylko tłem dla spotkań, ale przestrzenią, do której Hania zacznie wracać coraz częściej.
Franek zostanie u Lisieckich już na stałe
Franek w nowym sezonie będzie już oficjalnie synem Doroty i Bartka. To oznacza, że jego obecność w Grabinie przestanie być tymczasowa, a siedlisko stanie się jego prawdziwym domem.
Właśnie dlatego częste wizyty Hani u Lisieckich nabierają większego znaczenia. Dziewczyna nie będzie wpadała do miejsca, w którym Franek jest tylko gościem, lecz do domu, w którym ma on zostać na dobre.
Zdjęcia z planu pokazują Hanię i Franka razem w siedlisku. Córka Natalki ma być tam miło przyjmowana przez Dorotę i Bartka, a obecność Franka sprawi, że każde takie spotkanie może podsycać pytania o przyszłość tej relacji.
Czy przyjaźń zmieni się w pierwsze zauroczenie?
Największe emocje budzi pytanie, czy Hanię i Franka połączy coś więcej niż przyjaźń. Na razie pewne jest tylko to, że będą spędzać ze sobą czas i że dziewczyna poczuje się w domu Lisieckich bardzo swobodnie.
W finale wcześniejszego sezonu Hania zwróciła uwagę na ślubne plany Natalki i Adama, a temat przyszłego męża pojawił się także przy niej samej. Ten detal nie przesądza nowego wątku, ale sprawia, że widzowie mogą jeszcze uważniej patrzeć na jej sceny z Frankiem.
Serial może poprowadzić tę relację w stronę pierwszego uczucia albo zostawić ją w bezpiecznych ramach koleżeństwa. W obu wersjach Hania i Franek pozostaną jednak blisko wydarzeń w siedlisku, a to wystarczy, by po wakacjach znów rozpalić ciekawość fanów "M jak miłość".









