Kasia w nowym sezonie "M jak miłość" będzie coraz bliżej katastrofy, której sama nie zdoła już zatrzymać. Prawda o ojcostwie Zosi nadal ma być ukrywana przed Jakubem i Mariuszem, ale wokół lekarki zaczną krążyć osoby znające jej największe kłamstwo. Najgroźniejsza z nich może okazać się Anka Sokołowska, bo to właśnie ona wcześniej pomogła przy podmianie wyników DNA.
Sowiński wykorzysta tajemnicę do własnej gry, Aneta straci cierpliwość, a Mariusz nie odpuści, dopóki nie zrozumie, co dzieje się z żoną. Kasia będzie grała na zwłokę, lecz wszystko wskazuje na to, że późną jesienią ten wątek wreszcie eksploduje.
Kłamstwo o Zosi stanie się bronią przeciwko Kasi
Największy sekret Kasi dotyczy biologicznego ojca jej córki. Jakub Karski ma być ojcem Zosi, a Mariusz Sanocki nadal nie zna prawdy o dziecku, które wychowuje przy żonie.
Sprawa jest cięższa niż samo przemilczenie dawnej relacji. W tle pojawia się podmiana wyniku testu na ojcostwo, szantaż Anki Sokołowskiej i rola Aleksandra Sowińskiego, który dowiedział się, jak wielki nacisk może wywierać na Kasię.
To właśnie ta wiedza ustawi ją w nowym sezonie w dramatycznym położeniu. Lekarka będzie broniła małżeństwa z Mariuszem, ale jednocześnie coraz trudniej będzie jej ukrywać prawdę przed Jakubem.
Sowiński nie będzie spieszył się z ujawnieniem prawdy
Zwiastun nowych odcinków pokazuje, że dyrektor kliniki nie potraktuje sekretu Kasi jak informacji do natychmiastowego ujawnienia. Dla niego to narzędzie, dzięki któremu może zmuszać ją do posłuszeństwa i rozgrywać własny plan przeciwko Chodakowskim.
Sowiński już raz postawił Kasię pod ścianą, wykorzystując wiedzę o ojcostwie Zosi. W nowych odcinkach ma pójść dalej i zażądać pomocy w działaniach wymierzonych w Olka.
To oznacza, że prawda nie musi wyjść od niego, choć to on będzie miał na Kasię bardzo mocny hak. Im dłużej zatrzyma sekret dla siebie, tym bardziej lekarka będzie zapadała się w układ, z którego nie widać prostego wyjścia.
Aneta może nie wytrzymać patrzenia na upadek przyjaciółki
Aneta od dawna naciskała, by Kasia powiedziała prawdę Jakubowi i Mariuszowi. Przyjaciółka wie o długach, szantażu i testach DNA, dlatego ma wystarczająco dużo powodów, żeby uznać, że dalsze milczenie niszczy wszystkich wokół Zosi.
Chodakowska może mieć szczególnie dość wtedy, gdy zorientuje się, że wokół Kasi znów kręci się Sowiński. To właśnie Aneta jest jedną z osób, które mogą przerwać ten ciąg kłamstw.
Nie wiadomo jednak, czy zdąży poznać całą skalę romansu i szantażu. Jeśli Kasia ukryje przed nią układ z dyrektorem kliniki, Aneta może zareagować dopiero wtedy, gdy sprawa będzie już bardzo blisko wybuchu.
Anka Sokołowska pozostanie największym zagrożeniem
Najbardziej nieprzewidywalną postacią w tej historii będzie Anka Sokołowska. To ona pracowała w laboratorium, pomogła przy podmianie wyników i wyciągała od Kasi pieniądze za milczenie.
Przed finałem sezonu pijana Sokołowska wygadała się Sowińskiemu, przez co sekret Kasi trafił w ręce człowieka gotowego wykorzystać go bez litości. W nowych odcinkach Anka nadal ma krążyć blisko lekarki i nie dawać jej spokoju.
Właśnie dlatego to ona może ostatecznie pogrążyć Kasię przed Jakubem i Mariuszem. Jeśli prawda o Zosi wyjdzie od osoby tak niestabilnej, finał tego wątku może być dla wszystkich jeszcze bardziej bolesny.
Późna jesień ma przynieść odpowiedzi
Kasia w nowych odcinkach będzie brnęła dalej w kłamstwa, choć Mariusz ma coraz mocniej szukać przyczyny jej zachowania. Sanocki nie spocznie, dopóki nie dowie się, co dręczy jego żonę.
Najtrudniejsza sytuacja czeka Jakuba, który zacznie układać sobie życie z Martyną. Wiadomość, że Zosia jest jego córką, mogłaby uderzyć nie tylko w dawne małżeństwo Kasi, lecz także w jego nowy początek.
Wszystko ma wyjaśniać się późną jesienią w nowych odcinkach "M jak miłość". Do tego czasu Kasia będzie próbowała opóźnić wyjawienie prawdy, ale każdy kolejny ruch Sowińskiego, Anety i Anki będzie skracał jej czas.









