M jak miłość: Marcin znów cały we krwi? Prawda o przerażającym zdjęciu

Zakrwawiona twarz Marcina ponownie pojawiła się na profilu serialu, ale fotografia nie zapowiada nowej tragedii. To powrót do brutalnego starcia, po którym Chodakowski stracił pamięć.

Krwawe zdjęcie pochodzi ze starszych odcinków

Produkcja opublikowała fotografię pobitego Marcina i przypomniała widzom wydarzenia sprzed dwóch sezonów. Materiał nie przedstawia sceny przygotowywanej do nowej serii.

Mikołaj Roznerski został wówczas ucharakteryzowany na ciężko rannego bohatera. Ślady na jego twarzy były konsekwencją starcia z gangsterem Robertem.

Ucieczka przed gangsterem zakończyła się amnezją

Robert porwał i brutalnie zaatakował Chodakowskiego. Marcin zdołał wyrwać się oprawcy, lecz odniesione obrażenia doprowadziły do utraty pamięci.

Bohater nie rozpoznawał Kamy ani pozostałych bliskich. Przypadkowo spotkał Martynę, a ich znajomość przerodziła się w uczucie. Później Marcin odzyskał wspomnienia i wrócił do Kamy oraz dzieci.

Blizna nadal wymaga charakteryzacji

Po dramatycznym wątku na czole Marcina pozostała blizna. Mikołaj Roznerski nadal przechodzi charakteryzację, aby ten element wyglądu Chodakowskiego był widoczny w kolejnych scenach.

Publikacja produkcji miała przypomnieć dawną historię i zwrócić uwagę na pracę charakteryzatorów. Nie potwierdza ona kolejnego pobicia Marcina w nowym sezonie.

Udostępnij