M jak miłość: Marysia będzie ratować Artura. Nie zna prawdziwej przyczyny jego stanu

Rogowski po zdradzie zamknie się w sobie i zacznie gasnąć w oczach. Marysia nie będzie wiedziała o Joannie, dlatego spróbuje odbudować bliskość z mężem i poprosi Judytę o pomoc.

Artur wróci do domu pełen poczucia winy

Po nocy spędzonej z Joanną Artur spróbuje zachowywać się normalnie, ale nie poradzi sobie z ciężarem swoich decyzji. Stanie się smutny, wycofany i wyraźnie straci energię.

Marysia zauważy zmianę w zachowaniu męża. Nie znając prawdy o jego relacji z lekarką, zacznie obawiać się, że Rogowski może mieć początki depresji.

Marysia zaproponuje wspólny spacer

Rogowska zadzwoni do Artura, lecz mąż nie odbierze telefonu. W tym samym czasie spotka Joannę na szpitalnym parkingu, co dodatkowo go sparaliżuje.

Marysia zostawi mu wiadomość. Przyzna, że brakuje jej wspólnych rozmów i czasu spędzanego razem, a następnie zaproponuje wieczorny spacer. Będzie liczyła, że spotkanie pomoże im odzyskać utraconą bliskość.

Judyta usłyszy o obawach Rogowskiej

Marysia zwierzy się Judycie, że Artur jest przygnębiony i odrzuca propozycję terapii. Mąż tłumaczy swój stan kryzysem wieku średniego, który ma minąć bez pomocy specjalisty.

Judyta ostrzeże, że taki kryzys może rozwinąć się w depresję. Rogowska poprosi psycholożkę, aby sama spróbowała przekonać Artura do terapii. Nadal nie będzie jednak wiedziała, że jego stan ma związek z Joanną.

Udostępnij