„M jak miłość” odcinek 1865: Jakub na dnie! Martyna zastanie go w koszmarnym stanie i zrobi coś, czego nikt się nie spodziewał!

Przez Basia J
Źródło: vod.tvp.pl

To będzie prawdziwy cios! Jakub Karski (Krzysztof Kwiatkowski) nie wytrzyma napięcia po rozstaniu z Kasią (Paulina Lasota) i popadnie w autodestrukcję. W 1865 odcinku „M jak miłość” Martyna (Magdalena Turczeniewicz) zastanie go w tragicznym stanie w leśniczówce – pijany, załamany, całkowicie poza kontrolą. Czy to będzie jego koniec? A może Wysocka zdoła go uratować?

Kiedyś to on ratował ją przed nałogiem, teraz role się odwracają. Karski, którego życie rozsypuje się na kawałki, zacznie pić, by zagłuszyć ból po zdradzie i rozwodzie. Martyna nie pozostanie obojętna na jego los i zrobi wszystko, by nie pozwolić mu stoczyć się na samo dno. Jak zareaguje Jakub? Czy posłucha dobrej rady, czy pogrąży się jeszcze bardziej?

Karski traci wszystko – zdrada, rozwód i alkohol

Życie Jakuba w 1865 odcinku „M jak miłość” zamienia się w koszmar. Po tym, jak Kasia wraca do dawnej miłości i żąda rozwodu, detektyw traci grunt pod nogami. Jeszcze niedawno wierzył, że ich związek przetrwa, ale brutalna rzeczywistość go przerosła.

Jego stan zauważy każdy – bliscy widzą, że Jakub nie jest sobą. Aneta (Ilona Janyst) nie owija w bawełnę, mówiąc Kasi, że „jakoś sobie radzi”, ale prawda jest o wiele mroczniejsza. Marcin (Mikołaj Roznerski) również niepokoi się o przyjaciela – dostrzega, że Karski coraz bardziej zamyka się w sobie i ucieka w alkohol.

Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jego upadku. Samotność, smutek i poczucie porażki sprawiają, że Jakub nie widzi wyjścia z sytuacji. Jego życie staje się jedną wielką ucieczką…

Martyna ratuje Jakuba! Znajdzie go w fatalnym stanie

Nikt nie spodziewa się, że to właśnie Martyna będzie tą, która spróbuje wyciągnąć Jakuba z ciemności. Wysocka, która sama zmagała się z uzależnieniem, doskonale wie, jak łatwo można się stoczyć. Gdy zastaje detektywa w leśniczówce, widzi obraz nędzy i rozpaczy – Jakub jest pijany, przygnębiony i zupełnie bez sił.

Martyna? – zapyta zaspanym, pijanym głosem, gdy zobaczy koleżankę w drzwiach.

Nie trzeba słów – jego stan mówi wszystko. Wysocka nie będzie owijać w bawełnę i wprost powie mu, że alkohol to nie rozwiązanie.

Nie popełniaj mojego błędu. – ostrzeże go stanowczo, próbując przemówić mu do rozsądku.

To będzie chwila prawdy – albo Jakub się otrząśnie, albo pójdzie w jeszcze większy mrok.

Czy Karski posłucha Martyny? Decydujący moment

Pytanie, które zadają sobie wszyscy, brzmi: czy Jakub posłucha Martyny, czy stoczy się jeszcze bardziej? Wydaje się, że jej słowa trafią do niego, ale czy to wystarczy, by zawalczył o siebie?

Już w 1867 odcinku „M jak miłość” zobaczymy, że Jakub wraca do pracy. Czy to znak, że wyszedł na prostą? A może to tylko chwilowa poprawa? Jedno jest pewne – Martyna zrobiła wszystko, co mogła, by uratować przyjaciela. Teraz wszystko zależy od niego…

Udostępnij