M jak miłość, odcinek 1948: Olek bez alibi po zaginięciu Sowińskiego. Poprosi Marcina o pomoc

Olek zwróci się do Marcina, gdy policja zainteresuje się zaginięciem Sowińskiego. W 1948 odcinku „M jak miłość” lekarz będzie miał powody do niepokoju: wcześniej pobił dyrektora, a z nocy jego zniknięcia niewiele pamięta.

Brak alibi postawi Olka w trudnej sytuacji

Nieobecność Sowińskiego i brak kontaktu z nim zaniepokoją personel kliniki oraz jego siostrę. Rozpoczną się poszukiwania. Wcześniejszy konflikt dyrektora z Chodakowskim zwróci uwagę śledczych na Olka.

Lekarz spędził feralny wieczór w barze i po alkoholu stracił pamięć. Wrócił do domu nad ranem, nie potrafiąc wyjaśnić Anecie (Ilona Janyst), gdzie był. Nie będzie więc umiał odtworzyć swojego zachowania w kluczowym czasie.

Marcin wysłucha brata w bistro

Olek spotka się z Marcinem w lokalu Kingi i opowie mu o obawach. Brat podejmie się pomocy jako detektyw.

Widzowie będą wiedzieć, że za śmiercią Sowińskiego stoi Mariusz (Mateusz Mosiewicz), lecz bohaterowie prowadzący poszukiwania nie dysponują jeszcze taką wiedzą. Sanocki będzie ukrywał swój udział.

Sprawę dodatkowo skomplikuje odkrycie Jakuba: w mieszkaniu dyrektora znajdzie naszyjnik Kasi. Nowy ślad skieruje pytania także do niej. Zapowiedź nie rozstrzyga, czy Olek usłyszy zarzuty lub zostanie zatrzymany — potwierdza jego obawy i prośbę o pomoc.

Udostępnij