Mariusz nie przestanie szukać Kasi i Zosi. W 1959. odcinku „M jak miłość” w końcu odnajdzie miejsce, w którym ukryła się żona z córką. Sanocka zauważy go za oknem i natychmiast zrozumie, że dotychczasowa kryjówka przestała być bezpieczna.
Mariusz będzie tropił Kasię i Zosię
Po ucieczce żony Mariusz nie pogodzi się z tym, że stracił nad nią kontrolę. Będzie próbował ustalić, gdzie przebywa z Zosią, i nie odpuści nawet wtedy, gdy kolejne tropy okażą się fałszywe. Kasia będzie wiedziała, że każda chwila zwłoki zwiększa ryzyko, że mąż ją odnajdzie.
Sanocka będzie starała się zapewnić córce spokój, ale sama nie zazna wytchnienia. Będzie żyła w ciągłym napięciu i uważnie obserwowała otoczenie. Gdy zobaczy Mariusza za oknem, nie będzie próbowała z nim rozmawiać ani sprawdzać, po co przyszedł. Zareaguje natychmiast.
Kasia ucieknie z córką do kolejnego schronienia
Kasia chwyci Zosię i opuści kryjówkę. Będzie chciała jak najszybciej oddalić się od miejsca, które Mariusz już odkrył. Złapie taksówkę i spróbuje znaleźć nowe bezpieczne lokum. Nie będzie miała pewności, czy tym razem uda jej się ukryć przed mężem na dłużej.
Ucieczka będzie szczególnie trudna, bo Kasia musi myśleć nie tylko o sobie. Każda zmiana miejsca oznacza dla Zosi kolejną niepewność i konieczność porzucenia tego, co choć na chwilę dawało poczucie normalności. Sanocka będzie jednak przekonana, że nie może ryzykować pozostania w dotychczasowym mieszkaniu.
Mariusz nie zamierza odpuścić
Odnalezienie kryjówki pokaże, że Mariusz potrafi dotrzeć do żony mimo jej starań. Kasia będzie musiała zastanowić się, czy kolejne schronienie wystarczy, czy też potrzebuje pomocy i wyjazdu w miejsce, którego mąż nie będzie w stanie szybko namierzyć.
W 1959. odcinku „M jak miłość” walka o bezpieczeństwo Zosi stanie się dla Kasi najważniejsza. Mariusz będzie coraz bliżej, a Sanocka będzie wiedziała, że nie może pozwolić sobie na chwilę nieuwagi. Czy zdoła ponownie zniknąć z córką, zanim mąż ją dogoni?
Autor: MTL Maxfilm









