M jak miłość: Wielkie czyszczenie obsady po wakacjach! Tych bohaterów widzowie mogą już nie zobaczyć

Nowy sezon "M jak miłość" nie będzie zwykłym powrotem po wakacyjnej przerwie. W obsadzie szykują się wyraźne luki, bo część bohaterów zniknęła po mocnych wydarzeniach minionego sezonu, a inne wątki od dawna zostały odsunięte na bok. Największy cień nadal rzuca śmierć Franki.

To pożegnanie pociągnie za sobą kolejne nieobecności w rodzinie Zduńskich. Do tego dochodzą postacie z Grabiny, dawni partnerzy i bohaterowie, których historie praktycznie się domknęły. W ich miejsce serial już wpuszcza nowych graczy.

Śmierć Franki zamknęła cały rozdział u Zduńskich

Najpewniejszą i najbardziej bolesną zmianą pozostaje odejście Franki. Dominika Kachlik pożegnała się z rolą, a po śmierci bohaterki nie ma podstaw, by oczekiwać jej powrotu do bieżącej obsady. Późniejsze pojawienia się przy Pawle miały charakter wspomnieniowy i domykały emocjonalnie jej obecność.

Razem z Franką zniknął też ważny fragment świata Zduńskich. Rodzina z Bukowiny Tatrzańskiej, czyli stryj Jędrzej Gutowski i Haneczka, również nie funkcjonuje już w aktywnych wątkach. Nie pojawili się nawet przy okazji pogrzebu Franki, co mocno pokazuje, jak daleko od głównej historii zostali odsunięci.

To oznacza, że Paweł w nowym sezonie będzie już prowadzony bez tego zaplecza. Po śmierci żony i dramatycznych wydarzeniach z poprzednich odcinków jego otoczenie jest dużo bardziej puste niż wcześniej. Serial nie tylko stracił jedną bohaterkę, ale także cały rodzinny kontekst, który ją otaczał.

Basia Zduńska i Grzesiek też wypadają z układu

Pod znakiem zapytania pozostaje także wątek Basi Zduńskiej, przybranej córki Pawła. Po śmierci Franki dziewczyna opuściła go i zerwała kontakt, co szczególnie mocno wybrzmiało w momentach żałoby, depresji i próby samobójczej. Skoro nie było jej przy najtrudniejszych scenach Pawła, jej powrót wygląda coraz mniej prawdopodobnie.

To kolejna bolesna luka, bo Basia była formalnie częścią rodziny Zduńskich, ale nie uczestniczyła w jej najważniejszym kryzysie. Jej nieobecność nie wygląda więc jak chwilowy wyjazd, lecz jak odsunięcie postaci z pierwszego planu. W nowym sezonie Paweł może zostać bez kolejnej osoby, która dawniej była blisko.

Podobnie wygląda sytuacja Grześka, byłego chłopaka Lenki. Najpierw zranił ją rozstaniem i wyborem innej dziewczyny, później wyjechał do Gdańska. Borys Wiciński po niemal dwóch latach odszedł z serialu, więc ten młodzieżowy wątek także wydaje się zamknięty.

Grabina też straci dawne twarze

Zmiany dotkną nie tylko Zduńskich. W rodzinie Jagody i Tadeusza najpewniej zabraknie Staszka, ojca Jagody i dawnego komendanta policji, który w minionym sezonie pojawił się tylko raz. Podobny los spotkał jego żonę, co pokazuje, że dawni mieszkańcy Grabiny są coraz słabiej obecni.

Dariusz Hoffman, sąsiad Zduńskich, który próbował skrzywdzić Kingę i został aresztowany, także nie wygląda na bohatera szykowanego do szybkiego powrotu. Skoro siedzi za kratkami, jego powrót na wolność i do codziennej fabuły wydaje się bardzo mało prawdopodobny. Po jego aresztowaniu z obsady zniknęły także powiązane z nim postacie.

Takie porządki w obsadzie nie są tylko techniczną zmianą listy nazwisk. Każde odejście usuwa kawałek dawnego świata serialu i robi miejsce na inne konflikty. "M jak miłość" po wakacjach ma więc wyglądać znajomo, ale z wyraźnie przesuniętym środkiem ciężkości.

Nowi bohaterowie już przejmują najostrzejsze wątki

W miejsce bohaterów, którzy znikają, wchodzą postacie mocno nastawione na konflikt. Joanna Dobrzańska rozkochała w sobie Artura Rogowskiego, Elżbieta Domańska próbuje zdobyć Marcina Chodakowskiego, a Aleksander Sowiński planuje zemstę na Olku. Każde z nich już zdążyło wywołać zamieszanie.

Do tego dochodzą osoby z ich otoczenia, między innymi Klara, Kasia i inne postacie powiązane z nowymi intrygami. Serial wyraźnie przesuwa uwagę z zamkniętych rodzinnych historii na świeże napięcia, romanse i szantaże. To nie jest spokojna wymiana tła, ale przebudowa konfliktów na kolejny sezon.

Produkcja nie ujawnia jeszcze pełnej listy nowych twarzy. Skoro jednak w ostatnich odcinkach przed finałem nowe postacie już tak mocno namieszały, po wakacjach może dojść do jeszcze ostrzejszego przetasowania. Dla widzów oznacza to jedno: część dawnych bohaterów zostanie w pamięci, a ekran przejmą ci, którzy dopiero zaczynają mieszać w życiu Mostowiaków, Zduńskich i Chodakowskich.

Udostępnij