M jak miłość: Joanna złamie umowę z Arturem. Będzie czekać na niego do północy

Rogowski wybierze Marysię i rodzinę, a kochankę zacznie traktować jak obcą osobę. Joanna nie zaakceptuje rozstania — najpierw wyśle mu rozpaczliwą wiadomość, a potem wyznaczy miejsce ostatniego spotkania.

Artur całkowicie odetnie się od Joanny

Po wspólnej nocy Rogowski zakończy kontakty z Dobrzańską. Spełni w ten sposób ultimatum Agnes, która widziała zdradę ojca i zażądała od niego zerwania relacji z lekarką.

Artur zdecyduje się również odejść z przychodni w Gródku. Dzięki temu nie będzie spotykał Joanny nawet podczas pracy.

Spotkanie na parkingu załamie Dobrzańską

Joanna zobaczy Artura przed przychodnią. Mężczyzna przez chwilę będzie chciał wysiąść z samochodu i do niej podejść, ale ostatecznie pozostanie w środku.

Rozczarowana kobieta odejdzie do swojego auta i ruszy w stronę leśnej drogi. Nie zdoła pogodzić się z obojętnością kochanka oraz jego wyborem rodziny.

Joanna poprosi o ostatnie spotkanie

Dobrzańska napisze Arturowi, że nie potrafi znieść jego chłodu i traktowania jej jak obcej osoby. Wspomni także o jego odejściu z przychodni, przez które straci nawet możliwość zobaczenia go z daleka.

Brak odpowiedzi skłoni ją do wysłania kolejnej wiadomości. Poprosi Rogowskiego o jedno pożegnalne spotkanie i zapowie, że będzie czekała na ich leśnej trasie nawet do północy.

Artur przeczyta wiadomość podczas przygotowań do spaceru z Marysią. Prośba Joanny zachwieje jego decyzją o definitywnym zakończeniu romansu.

Udostępnij