Paweł wciąż będzie walczył o siebie po śmierci Franki i dramatycznej próbie odebrania sobie życia. W rozmowie z Judytą wreszcie powie to, czego nie zdradził rodzinie: dom w Grabinie przestał być jego planem na przyszłość.
Paweł zacznie myśleć o nowym życiu
W 1930 odcinku M jak miłość Zduński nadal nie będzie gotowy na gwałtowny powrót do normalności. Depresja nie zniknie po kilku rozmowach, ale terapia i leki dadzą mu pierwszy punkt zaczepienia. Najważniejsze stanie się dla niego odzyskanie relacji z Antosiem, którego przez długie miesiące nie potrafił naprawdę przy sobie utrzymać.
Grabina będzie dla Pawła miejscem bólu, ale też jedyną przestrzenią, w której może spokojnie oddychać. To tam wrócą wspomnienia o France, spalonym domu i planach, które przepadły po jej śmierci. Zduński zacznie rozumieć, że nie da się budować przyszłości, udając, że nic się nie stało.
Judyta usłyszy sekret o działce
Przełom nastąpi podczas rozmowy z Judytą w sadzie Mostowiaka. Terapeutka nie będzie naciskać, ale jej obecność pozwoli Pawłowi powiedzieć więcej niż rodzinie. Właśnie przed nią wyzna, że sprzedał działkę w Grabinie, z którą wiązały się jego plany z Franką.
Ta decyzja pokaże, jak bardzo Paweł odciął się od dawnego życia. Pieniądze z działki pomagały mu przetrwać, ale jednocześnie stały się dowodem, że marzenie o wspólnym domu naprawdę się skończyło. Zduński zacznie rozważać powrót do Warszawy, choć sam nie będzie pewien, czy udźwignie taki krok.
Antoś zatrzyma go jeszcze w Grabinie
Paweł nie podejmie natychmiastowej decyzji o wyjeździe. Nadal będzie pod opieką specjalistów i nie zakończy terapii, więc samodzielna opieka nad synem pozostanie dla niego ogromnym wyzwaniem. Grabina da mu czas, którego teraz najbardziej potrzebuje.
Największą stawką tej historii będzie Antoś. To dla niego Paweł spróbuje zebrać siły i wypełnić ostatnią wolę Franki. Zduński może jeszcze długo wahać się między Warszawą a Grabiną, ale pierwszy raz od dawna zacznie mówić o przyszłości, a nie tylko o stracie.









