M jak miłość, odcinek 1951: Paweł przysporzy Barbarze zmartwień

Barbara będzie się martwić o Pawła i poprosi księdza Grzegorza o modlitwę za rodzinę.

Barbara zacznie bać się, że Paweł nie uwolni się od nienawiści do Walata. W 1951 odcinku „M jak miłość” Mostowiakowa uzna, że wnuk jest zatruty pragnieniem zemsty za śmierć Franki. Dominik wyszedł z aresztu i czeka na proces, a Paweł był już gotowy sam wymierzyć mu sprawiedliwość. Agnes powstrzymała go w ostatniej chwili, ale babcia nadal nie będzie spokojna. Poprosi księdza Grzegorza o modlitwę za całą rodzinę.

Barbara zobaczy, jak bardzo Paweł cierpi

Paweł wciąż nie pogodził się z tym, że Walat przyczynił się do śmierci Franki. Gniew Zduńskiego nie minie, nawet gdy Dominik znajdzie się poza aresztem i będzie czekał na proces. Dla Barbary to będzie sygnał, że wnuk nadal może zrobić coś, czego później będzie żałował.

Walat niedawno omal nie doprowadził również do tragedii z udziałem Marysi i Agnes. Barbara będzie więc widzieć, że zagrożenie dotknęło kilku członków rodziny. Jej niepokój nie będzie dotyczył wyłącznie procesu, lecz także tego, jak Paweł poradzi sobie z nienawiścią.

Agnes powstrzymała Pawła przed samosądem

Paweł był gotów sam wymierzyć Walatowi sprawiedliwość, ale Agnes zatrzymała go w ostatniej chwili. To nie wystarczy, by Barbara przestała się martwić. Dominik pozostanie na wolności do czasu procesu, więc Paweł może wciąż mieć okazję, by stanąć z nim twarzą w twarz.

Mostowiakowa będzie obserwowała wnuka z bliska, bo Paweł zostanie w Grabinie. Zobaczy, że sama nie potrafi mu pomóc i że zwykła rozmowa może nie wystarczyć, by odciągnąć go od myśli o zemście.

Prośba o modlitwę dla rodziny

Barbara zaprosi do siebie księdza Grzegorza i opowie mu o swoich obawach. Poprosi duchownego o modlitwę za Pawła i pozostałych bliskich. Będzie czuła, że nad rodziną wisi pasmo nieszczęść: śmierć Franki, kolejne zagrożenia, zdrada i rozstanie Rogowskich, a teraz narastający gniew wnuka.

Ksiądz wysłucha Mostowiakowej i zgodzi się modlić za rodzinę. Barbara będzie szukała wsparcia, bo nie wie, jak inaczej dotrzeć do Pawła. Nie będzie mogła zdecydować za niego ani odebrać mu bólu, ale spróbuje znaleźć pomoc dla człowieka, który może jeszcze zawrócić z drogi zemsty.

W 1951 odcinku jej lęk o Pawła pokaże, że skutki działań Walata nadal odbijają się na rodzinie. Barbara będzie bezsilna wobec emocji wnuka, lecz nie przestanie próbować go chronić.

Udostępnij